DOBRY BIZNES TO TAKI, KTÓRY NIE ZOSTAJE SAM
DOBRY BIZNES TO TAKI, KTÓRY NIE ZOSTAJE SAM
Wywiad z Robertem Kazimierskim, Koordynatorem Programu Dobrego Biznesu
Redakcja: Program zmienia nazwę. To zawsze budzi emocje. Skąd decyzja o rebrandingu?
Robert Kazimierski: To nie tylko zmiana nazwy – to wynik bardzo realnej zmiany tożsamości programu. Przez ostatni rok przekonaliśmy się, że nasze wsparcie trafia nie tylko do firm w kryzysie. Zgłaszały się do nas też startupy, skalujące się przedsiębiorstwa, firmy rodzinne w fazie rozwoju. Wszystkie szukały tego samego: mądrego, zrównoważonego, systemowego wsparcia w prowadzeniu odpowiedzialnego biznesu. W pewnym momencie stało się jasne, że „wczesne ostrzeganie” to tylko jedna część naszej misji. A my robimy znacznie więcej.
Redakcja: Stąd „Program Dobrego Biznesu”?
RK: Dokładnie. Ta nazwa lepiej oddaje to, kim dziś jesteśmy. „Dobry biznes” to dla nas coś więcej niż sukces finansowy. To firma, która działa świadomie, rozwija się odpowiedzialnie, traktuje ludzi poważnie, nie boi się kryzysów – i umie z nich wychodzić silniejsza. To też nasza wizja gospodarki – złożonej z firm odpornych, otwartych na uczenie się i dobrze zakorzenionych w swoich społecznościach.
Redakcja: Jakie były najważniejsze sukcesy programu przez ostatni rok?
RK: Przede wszystkim – zaufanie przedsiębiorców. Zrealizowaliśmy kilkaset spotkań eksperckich, zdiagnozowaliśmy dziesiątki trudnych sytuacji, w których udało się zapobiec kłopotom. Ale – co bardzo nas ucieszyło – wiele firm zgłaszało się zanim cokolwiek „wybuchło”. Traktowały program jako system bezpieczeństwa i narzędzie strategiczne. Dla startupów byliśmy jak „zewnętrzny zdrowy rozsądek”, dla firm rodzinnych – jak doświadczony partner w przejściu przez pokoleniową zmianę. Wiele firm mówiło nam później: gdyby nie ten program, bylibyśmy dziś w zupełnie innym miejscu.
Redakcja: Program nadal oferuje wsparcie za symboliczną opłatą?
RK: Tak. To bardzo ważne. Bariera wejścia jest niska, bo przedsiębiorca wnosi wkład w wysokości pensji pracownika na najniższym wynagrodzeniu – w zamian dostaje dostęp do zespołu ekspertów, spotkania, analizę, rekomendacje, plan działania. To więcej niż konsultacja – to pełnowartościowy program rozwojowy. I – co ważne – nie jest komercyjny. To ma znaczenie w odbiorze, bo firmy czują, że nie są wciągane w lejki sprzedażowe.
Redakcja: Co dokładnie zawiera Program Dobrego Biznesu?
RK: Składa się z kilku etapów. Najpierw – diagnoza. To nie tylko analiza finansów, ale też procesów, decyzji, zarządzania, stylu działania właściciela. Potem – plan działania. Wspólnie ustalamy konkretne cele, mierniki i zadania. Regularne spotkania, dwa razy w tygodniu pozwalają trzymać rytm i wspierać wdrożenie zmian. To bardzo praktyczny program – zero teorii, samo mięso. A na koniec – decyzja o kolejnych krokach: dalszym rozwoju, inwestycjach, ekspansji, lub po prostu – lepszym zarządzaniu tym, co jest.
Redakcja: Czyli nie tylko ratowanie, ale też rozwój?
RK: Tak! To kluczowa zmiana. Dziś pomagamy nie tylko uniknąć błędów, ale budować odporność, skalować mądrze, wzmacniać podstawy firmy. Dlatego właśnie nowa nazwa. „Wczesne ostrzeganie” było dobre na start – ale „Dobry Biznes” to wizja, którą chcemy rozwijać.
Redakcja: Jakie firmy mogą się zgłosić?
RK: Każda. Mamy przypadki firm z zadłużeniem i z problemami z ZUS, ale też dynamiczne młode firmy z ambicjami, które chcą ułożyć strategię i struktury, zanim pojawi się chaos. Wspieramy firmy produkcyjne, usługowe, rodzinne, jednoosobowe. Program działa dla każdego, kto chce prowadzić firmę lepiej – i jest gotów przyjąć pomoc.
Redakcja: Co dalej?
RK: Chcemy rozbudować społeczność firm, które przeszły przez program. Planujemy spotkania, grupy wsparcia, bazę dobrych praktyk, mentoring między firmami. To będzie przestrzeń, gdzie polscy przedsiębiorcy będą mogli wspólnie uczyć się, dzielić i rosnąć – właśnie jako ci, którzy budują dobry biznes.
Redakcja: A jeśli ktoś się waha?
RK: To naturalne. Ale zachęcam: warto zrobić ten pierwszy krok. Jedna rozmowa nic nie kosztuje, a może wszystko zmienić. I to nie jest program dla firm w kryzysie. To program dla firm z ambicją.
—
Jeśli prowadzisz firmę – ten program może być dla Ciebie
Jeśli dopiero rozwijasz swój biznes – tym bardziej
A jeśli czujesz, że „coś trzeba zmienić” – zacznij od rozmowy
Dobry biznes nie działa w samotności.
Zacznij działać z nami
Zapraszamy do kontaktu! https://jdauman.pl/program-dobry-biznes/
—
której wdraża innowacyjne projekty biznesowe w sektorach takich jak handel, technologia, media, reklama i energetyka. Specjalizuje się w komercjalizacji nowych produktów i usług oraz projektach inwestycyjnych i zarządzaniu zmianą, skutecznie wspierając firmy w kryzysie lub procesie adaptacji i wzrostu. Posiada niemal 20-letnie doświadczenie w mediach jako dziennikarz telewizyjny i producent, co daje mu wyjątkową perspektywę na zarządzanie oraz procesy marketingowe i społeczne. Wspiera strategicznie, opracowuje modele biznesowe oraz przeprowadza dogłębne analizy rynkowe. Celem jest pomoc polskim przedsiębiorstwom w dostosowaniu się do specyfiki rynku brytyjskiego, co umożliwia im osiągnięcie sukcesu i rozwój na arenie międzynarodowej.
