Polska firma wygrała przetarg z brytyjską firmą. Kilka tygodni wcześniej miała identyczną ofertę i ten sam produkt — ale przegrała. Różnica? W drugim przetargu miała londy ński adres, zdjęcie sali spotkań i numer telefonu z brytyjskim prefiksem. Produkt ten sam. Wrażenie — inne.
Wiarygodność na rynku UK buduje się z kilku elementów naraz
Brytyjski rynek jest wymagający nie dlatego, że jest zamknięty na zagraniczne firmy — wręcz przeciwnie. Jest wymagający dlatego, że jest bardzo transparentny. Każda firma jest widoczna w Companies House. Każdy dyrektor ma publiczny wpis. Adres jest publicznie dostępny. Klient sprawdza wszystko w 60 sekund — i wyrabia sobie zdanie zanim odbierze Twój telefon.
Polskie firmy wchodzące na rynek UK często skupiają się na produkcie i cenie, pomijając to, co decyduje o pierwszym wrażeniu: strukturę widoczną z zewnątrz. Tymczasem budowanie wiarygodności na UK rynku to praca na kilku poziomach jednocześnie.
Pięć elementów, które budują wiarygodność bez własnego biura
- Zarejestrowana spółka w UK z czytelnym, profesjonalnym adresem — nie skrytka pocztowa, ale adres w biurowcu lub centrum biznesowym, który wygląda przekonująco na mapie i w rejestrze Companies House.
- Brytyjski numer telefonu z obsługą — numer zaczynający się od +44 jest podstawą dla każdej firmy działającej lokalnie. Połączenia przekierowane na polską centralę to dziś standard — ważne, żeby ktoś po angielsku odebrał.
- Możliwość zaproszenia do spotkania w Londynie — nawet jeśli spotykacie się raz na kwartał, możliwość powiedzenia "zapraszamy do naszego biura w Londynie" robi różnicę. Nie musisz tam siedzieć na co dzień — musisz mieć gdzie przyjąć gości.
- Referencje z rynku UK — jeden zadowolony brytyjski klient wart jest dziesiąt potencjalnych rozmów. Warto zadbać, żeby każda relacja na UK rynku mogła stać się referencją.
- Spójna komunikacja w języku angielskim — strona, oferta, wizytówki, podpis email — wszystko w angielskim, bez Google Translate. To sygnał, że firma traktuje UK rynek poważnie.
Nie musisz być w Londynie cały czas. Musisz być tam wtedy, gdy ma to znaczenie — i mieć dowód, że tam jesteś.
Co najczęściej idzie nie tak przy budowaniu wizerunku w UK
- Adres w Companies House prowadzi do miejsca, które nie wygląda jak biuro — potencjalny partner sprawdza na Google Street View
- Strona internetowa wyłącznie po polsku, bez angielskiej wersji lub z maszynowym tłumaczeniem
- Brak możliwości spotkania w Londynie — "możemy przyjechać do Was" działa inaczej niż "zapraszamy do nas"
- Numery telefonów z polskim prefiksem na materiałach kierowanych do klientów UK
- Materiały firmowe odwołujące się tylko do polskich referencji i projektów — bez żadnego śladu obecności na UK rynku
Przypadek EMTECH × Andover, przejęcia brytyjskiej marki przez polską firmę z pomocą J.Dauman Poland, pokazuje, że polskie firmy mogą działać na rynku UK z pełną wiarygodnością — pod warunkiem, że zbudują odpowiednią strukturę. Nie potrzeba własnego biura. Potrzeba inteligentnie dobranego zestawu elementów, które razem tworzą spójny obraz firmy.
Jeśli chcesz zbudować wiarygodną obecność na rynku UK i zastanawiasz się, od czego zacząć — Napisz do nas — chętnie omówimy Twoją sytuację.